W większości sklepów to kategorie, a nie karty produktów, zbierają najwięcej ruchu z Google - bo odpowiadają na ogólniejsze zapytania typu „buty trekkingowe damskie” czy „sofa narożna z funkcją spania”. Żeby tak się stało, kategoria potrzebuje przemyślanego miejsca w strukturze sklepu, treści, poprawnie ustawionych filtrów i mocnego linkowania wewnętrznego. Źle ustawione filtry potrafią z kolei wygenerować dziesiątki tysięcy bezwartościowych adresów, na które Google marnuje czas.
Dlaczego kategorie są tak ważne
Klient na początku zakupów rzadko wpisuje konkretny model. Szuka typu produktu z cechą: „kurtka zimowa męska”, „karma dla psa bez zbóż”, „lampa wisząca do kuchni”. Na takie zapytania Google najchętniej pokazuje strony z wyborem produktów, czyli kategorie. Dobrze zoptymalizowana kategoria:
- zbiera ruch z fraz o dużej liczbie wyszukiwań,
- przekazuje siłę (linki wewnętrzne) do kart produktów,
- daje klientowi wybór i porównanie w jednym miejscu.
Struktura kategorii - jak ją zaplanować
Strukturę projektuje się na podstawie dwóch źródeł: tego, jak szukają klienci (analiza fraz) i tego, co faktycznie sprzedajesz (asortyment).
- Zbierz frazy dla całego asortymentu i pogrupuj je według intencji (np. „buty do biegania”, „buty do biegania w terenie”, „buty do biegania damskie”).
- Zdecyduj, co jest kategorią, a co filtrem. Jeśli fraza ma wyraźny popyt i klienci szukają jej wprost - zasługuje na własną stronę. Jeśli to tylko zawężenie wyboru (np. rozmiar) - wystarczy filtr.
- Ogranicz głębokość. Do ważnych kategorii klient i robot Google powinni dotrzeć w kilku kliknięciach od strony głównej.
- Unikaj kategorii-duplikatów - dwóch stron, które pokazują te same produkty pod inną nazwą i walczą o tę samą frazę.
Treść w kategorii - ile i gdzie
Sama siatka produktów to za mało, żeby kategoria wyróżniła się na tle konkurencji. Sprawdza się układ:
- Nagłówek H1 z główną frazą kategorii.
- Krótki wstęp nad produktami (1-3 zdania) - nie może spychać produktów poza ekran, zwłaszcza na telefonie.
- Dłuższy tekst pod listą produktów - poradnik wyboru, różnice między typami produktów, odpowiedzi na pytania klientów, linki do podkategorii.
Pisz dla klienta, który się waha: „jaki rozmiar wybrać”, „czym różni się X od Y”, „co sprawdzi się na początek”. Takie treści pomagają w sprzedaży, a przy okazji są materiałem, z którego korzystają AI Overviews i ChatGPT. Więcej o tym w usłudze widoczność w modelach AI.
Filtry, czyli nawigacja fasetowa
Filtry (kolor, rozmiar, marka, cena, materiał) są niezbędne dla klienta, ale dla SEO to najczęstsze źródło problemów. Każde kliknięcie w filtr może tworzyć nowy adres URL, a kombinacje filtrów i sortowania dają ich tysiące. Google opisuje to w swojej dokumentacji o nawigacji fasetowej: takie adresy mogą powodować nadmierne indeksowanie i spowalniać odkrywanie ważnych stron.
Które filtry mają być w Google, a które nie
| Typ filtra | Przykład | Co zrobić |
|---|---|---|
| Filtr z realnym popytem | „sukienki czerwone”, „laptopy Lenovo” | Zamień w pełnoprawną stronę: stały adres, własny H1, opis, link z menu lub kategorii |
| Filtr pomocniczy | rozmiar 38, cena 100-200 zł | Nie udostępniaj do indeksowania |
| Sortowanie i widok | od najtańszych, 48 na stronie | Nie udostępniaj do indeksowania |
| Kombinacje wielu filtrów | marka + kolor + rozmiar + cena | Blokuj indeksowanie i ogranicz możliwość tworzenia takich adresów |
Co zaleca Google
- Jeśli nie potrzebujesz adresów z filtrami w wynikach wyszukiwania, najskuteczniej jest zablokować ich indeksowanie w
robots.txtalbo obsługiwać filtry przez fragment adresu (#), którego Google nie indeksuje. rel="canonical"wskazujący kategorię bez filtrów inofollowna linkach filtrów są według Google sygnałami słabszymi - z czasem mogą ograniczyć indeksowanie, ale działają gorzej niż robots.txt.- Jeśli chcesz, żeby część filtrów była w Google: używaj standardowego separatora parametrów
&, trzymaj stałą kolejność filtrów w adresie, nie pozwalaj na duplikaty filtrów i zwracaj kod 404 dla kombinacji bez wyników.
Paginacja
Kategoria z setkami produktów musi mieć kolejne strony. Kilka zasad:
- każda strona paginacji ma własny adres (np.
?page=2) i własny adres kanoniczny - nie wskazuj z drugiej strony na pierwszą, bo Google może nie dotrzeć do produktów z dalszych stron, - strony paginacji powinny być połączone zwykłymi linkami, które robot może odczytać (nie tylko przyciskiem „Pokaż więcej” bez adresu),
- tekst SEO kategorii zostaw na pierwszej stronie, a nie powielaj go na wszystkich,
- nieistniejące strony (np.
?page=500) powinny zwracać 404.
Linkowanie wewnętrzne i okruszki
- Menu - najważniejsze kategorie powinny być dostępne z menu głównego jako zwykłe linki.
- Okruszki (breadcrumbs) - pokazują klientowi, gdzie jest, i wzmacniają kategorie nadrzędne. Warto oznaczyć je danymi strukturalnymi BreadcrumbList.
- Linki między kategoriami - np. z „Buty do biegania” do „Skarpety do biegania” i z poradnika na blogu do kategorii.
- Linki z kart produktów - do kategorii i podkategorii, w których produkt się znajduje.
Błędy, które widzimy najczęściej
- Ten sam produkt w kilku kategoriach pod różnymi adresami - powstają duplikaty kart produktów. Produkt może być w wielu kategoriach, ale powinien mieć jeden główny adres.
- Kategorie nazwane „po firmowemu” - np. „Kolekcja Aurora” zamiast „Lampy wiszące”. Klienci nie szukają nazw kolekcji, tylko typów produktów.
- Usuwanie kategorii bez przekierowania - przy zmianie struktury stare adresy powinny przekierowywać (301) na nowe odpowiedniki, inaczej sklep traci wypracowane pozycje.
- Linki do filtrów w menu - jeśli menu prowadzi do adresów z parametrami, Google dostaje sygnał, że to ważne strony.
Lista kontrolna kategorii
- Struktura oparta na frazach i asortymencie, bez duplikatów.
- H1 z główną frazą, krótki wstęp i dłuższy tekst pod produktami.
- Filtry z popytem jako osobne strony, reszta poza indeksem.
- Sortowanie i widoki niedostępne do indeksowania.
- Paginacja z własnymi adresami kanonicznymi.
- Puste kombinacje filtrów zwracają 404.
- Okruszki z danymi strukturalnymi i mocne linkowanie wewnętrzne.
- Regularna kontrola w Google Search Console (strony zaindeksowane i wykluczone).
Najczęściej zadawane pytania
Czy opis kategorii nad produktami szkodzi sprzedaży?
Długi tekst nad produktami - tak, bo spycha listę produktów poza ekran. Dlatego nad produktami zostaw 1-3 zdania, a dłuższą treść umieść pod listą.
Czy filtry powinny mieć noindex?
Noindex usuwa stronę z wyników, ale robot nadal musi ją odwiedzić, żeby to zauważyć - przy tysiącach kombinacji filtrów nie rozwiązuje problemu marnowania zasobów. Google wskazuje robots.txt lub fragmenty adresu jako skuteczniejsze sposoby na filtry, których nie chcesz w wynikach.
Jak sprawdzić, czy filtry tworzą problem w moim sklepie?
W Google Search Console sprawdź raport stron: jeśli liczba stron wykrytych lub zaindeksowanych jest dużo większa niż liczba produktów i kategorii, a w adresach widać parametry filtrów i sortowania - to sygnał do porządków.
Ile podkategorii powinien mieć sklep?
Tyle, ile wynika z popytu i asortymentu. Podkategoria ma sens, gdy ludzie jej szukają i gdy masz wystarczająco produktów, żeby pokazać sensowny wybór. Pusta lub prawie pusta kategoria to słaba strona zarówno dla klienta, jak i dla Google.
Porządek w kategoriach i filtrach to zwykle pierwszy etap naszego pozycjonowania sklepów internetowych - zanim zaczniemy pisać nowe treści. Kolejnym krokiem są opisy produktów pod SEO i karty produktów, które sprzedają. Chcesz wiedzieć, ile ruchu tracisz przez strukturę sklepu? Zamów bezpłatną wycenę.